Chmura tagów
6 FUNDAMENTALNYCH FAKTÓW O ASEKSUALNOŚCI, KTÓRE POMOGĄ CI JĄ ZROZUMIEĆ 0
200.jpg

Z okazji Międzynarodowego Dnia Aseksualności – nie mylmy go z Dniem Widoczności Osób Aseksualnych, który ma miejsce w październiku, chcemy pokazać, że aseksualność nie jest tajemnicą nie do rozwikłania, nie jest asem w talii kart a pożądanie nie sprawia, że mniej lub bardziej pasujemy do społeczeństwa i świata. Dlatego poniżej znajduje się lista 6 fundamentalnych faktów o aseksualności – od definicji, przez mity jej dotyczące – po dolegliwości, z którymi niestety jest mylona.

1. Asy, połówki i szarości - czym jest aseksualność?

Tym samym dochodzimy do konkretnego opisu aseksualności, która jest mniej prostolinijna niż ogólne nieodczuwanie pożądania/pociągu – mimo, że jest to serce definicji. Zacznijmy jednak o zdefiniowania popędu seksualnego. Jest to atrakcja oparta na cechach fizycznych oraz właściwościach danej osoby np. sposób poruszania się, inteligencja, zapach, która wzbudza w jednostce erotyczne zainteresowanie. Ta definicja przyda się w zrozumieniu, czemu aseksualność nie oznacza celibatu – zaprzestania czynności seksualnych, a dotyczy jedynie tego, co się komu podoba.

Zacznijmy o tego, że nie każda osoba, która identyfikuje się jako as, w żadnych okolicznościach nie dąży do erotycznego zbliżenia. Mówi się o spektrum lub skali aseksualności. Dla osób znajdujących się między aseksualnością a seksualnością – dużo zależy od kontekstu i partnera bądź partnerki. Osoby grayseksualne nie czują się aseksualne ani seksualne – jest to dosyć mocno niedookreślony termin. Natomiast znajdujący się w podobnym miejscu na skali demiseksualni potrzebują najpierw stworzyć emocjonalną więź z daną osobą, żeby iść z nią do łóżka. Demi nie gustują w przygodach na jedną noc z nieznajomymi.

Nie oznacza to, że asy nie są zdolne do atrakcji romantycznej, sensualnej (nieerotycznego dotyku np. przytulanie) czy estetycznej jak np. rozpoznawanie urzekających rysów twarzy czy piękna dzieł sztuki. Dla nich po prostu te atrakcje nie oznaczają, że wynikającym z nich logicznym krokiem jest seks.

2. ‘Czwarta orientacja’.
Taki podział pokazuje, że aseksualność to orientacja seksualna. Spełnia wszystkie wymagania by się jako orientacja klasyfikować – jest obserwowana od dzieciństwa, opisywana jako coś, co zawsze się czuło, a biologiczne znaczniki zmienne ze względu na odczuwaną orientację, są szczególne u osób ze spektrum aseksualności. 

Ponadto, pod względem ‘wyboru osoby do wolnego od konsekwencji seksu’ – osoby aseksualne konsekwentnie nie mają motywacji do wyboru kogokolwiek – czyli podejmują decyzję o niewybieraniu nikogo. Nie oznacza to jednak, że osoby aseksualne nie uprawiają seksu zupełnie.

3. Seks to akt, nie orientacja.

Po pierwsze, jak wspominałam wcześniej – osoby demi czują pociąg seksualny do osób, z którymi wiąże je silna więź emocjonalna – czyli np. gdy się zakochają, druga połówka staje się dla nich erotycznie atrakcyjna. Co więcej, w zależności od miejsca na skali – asy mogą czuć się bardziej lub mniej chętne do seksu z seksualnym partnerem lub partnerką. Moim zdaniem najlepiej porównać płynność aseksualności do płynności seksualności na przykładzie biseksualności – która nigdy nie oznacza 50:50 zainteresowania poszczególnymi płciami. Dlatego, tak jak osoby bi mogą czuć większy pociąg, do którejś z płci w różnych momentach swojego życia, tak osoby aseksualne mogą mieć mniejszą lub większą ochotę na spełnianie potrzeb seksualnej strony związku na różnych etapach.

Ponadto, pociąg nie jest synonimem popędu seksualnego, czyli jednej z podstawowych potrzeb człowieka – zdolności ciała do wytwarzania specyficznego psychofizycznego napięcia rozładowywanego czynnościami erotycznymi. Dlatego osoby aseksualne, gdy wyrażą na to zgodę, mogą brać czynny udział w seksie. Wynika to również z faktu, że podniecenie psychiczne i fizycznie nie zawsze idą w parze, więc osoby niedoświadczające pożądania seksualnego wobec partnera (prowadzącego do podniecenia psychicznego) – dalej mogą mieć erekcje lub zwiększoną lubrykację pochwy w wyniku odpowiedniej stymulacji. Co za tym idzie, niektóre osoby aseksualne również się masturbują.

4. Wszyscy umieją kochać

Wykres inspirowany grafiką z The Huffington Post

Kolejnym mitem jest mówienie, że asy nie są w stanie kochać – oczywiście romantycznie, bo kochać w jakiś sposób potrafi każdy. Dlatego właśnie wyróżniłam na początku podział na pociąg (atrakcję) romantyczny i seksualny. Jak widzicie na załączonym grafie, asy mogą chcieć chodzić na randki i tworzyć związki z osobami dowolnej płci – identyfikując się wtedy odpowiedni jako hetero-, bi-, homoromantyczni, lub zadowalać się nieromantyczną miłością np. rodzicielską jako osoby aromantyczne. Czego na grafie nie widać, to demiromantyzm, czyli potrzeba silnej więzi np. przyjacielskiej, aby się zakochać.

5. Jestem aseksualnx – nie chorx

Aseksualność nie jest zaburzeniem – a z wieloma się ją myli. Gdy traci się potrzeby seksualne np. w wyniku traumatycznego wydarzenia, mówimy o hipolibidemii – a obniżone libido, czyli spadek popędu seksualnego, może być wynikiem stresu lub przyjmowanych leków. Natomiast awersja seksualna polega na wstręcie do przejawów seksualności.

Nie jest wyborem, więc nie jest synonimiczna z abstynencją seksualną - świadomym powstrzymywaniem się od czynności seksualnych, mimo odczuwania pociągu seksualnego, ani z celibatem. Część osób aseksualnych może zdecydować się na nieuprawianie seksu – jednak odbywanie stosunku nie oznacza, że jest się człowiekiem seksualnym.

Nie jest poglądem sprzeciwiającym się seksualności – antyseksualizmem.

Jest pełnowartościową orientacją seksualną – i asów nie można próbować na siłę zmieniać, wmawiać im, że są niepełni. A to właśnie robi kultura, w której „seks się sprzedaje”.

6. Siatka bezpieczeństwa

Właśnie dlatego tak ważne jest, żebyśmy walczyli z przekonaniem, że wszystko kręci się wokół seksu. Żebyśmy zaznaczali, że dziewictwo to twór społeczeństwa. Żeby normą stało się to, co sprawi, że czujemy się ze sobą dobrze - masturbacja, seks, ich brak i wszystkie praktyki pomiędzy, które nikogo nie krzywdzą.

Jeśli macie swoje media, tworzycie - pamiętajcie o bohaterach i bohaterkach ze spektrum aseksualności. Jeśli nie - uczcie się, zadawajcie pytania i dzielcie się wiedzą, żeby asy mogły poczuć, że są docenianą częścią społeczności LGBTQIA+.

Polecamy profile stowarzyszenia ASFERA (IG: @asfera_polish_asexuals) jako źródło rzetelnych informacji. 
A z okazji ich dnia - wszystkim osobom ze spektrum aseksualności życzymy ciepła, spokoju i spełnienia.

AUTORKA TEKSTU

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoplo.pl